Sukienka na wesele

LIFESTYLE, URODA

W moich poszukiwaniach najważniejsza była prostota i dopasowanie. Tak po długich poszukiwaniach trafiam na sklep, który sam szyje suknie na różne okazje. Zachęciła mnie sukienka z wystawy, ale w środku znalazłam swój ideał. Kupiłyście kiedyś sukienkę w 5 min? Tak zdecydowanie? Patrzycie na nią, wybieracie rozmiar, przymierzacie i płacicie? Bez dłuższego przeglądania się w lustrze i zastanawiania… Tak było w tym przypadku, gdy ją ujrzałam wiedziałam, że to jest to! Nie myliłam się! Wyglądała obłędnie i była jak szyta na mnie. Nawet Pani sprzedawczyni była zaskoczona. 😀 Obie zadowolone, ona z mojego zakupu, a ja, że znalazłam mój ideał na wesele.  Już nie raz miałyście okazje czytać o sklepie Besima w moich postach na instagramie. Wiem też, że wiele z Was dzięki moim wpisom znalazło w tym sezonie sukienki na wesele.

Jednak przecież sama sukienka to nie wszystko! Do sukienki niezbędne są wygodne buty. Takie w których przetańczymy całą noc, a nasze stopy nie będą wołały o pomoc. Ja, osoba która na codzień biega w płaskich butach ma  z tym największy problem! Moje nieprzyzwyczajone stopy dają o sobie znać zazwyczaj po 2h na obcasach, dlatego poszukiwanie wygodnych butów było tak ważne. Trafiłam na polską firmę, która produkuje buty ze skóry, które można samemu spersonalizować. Zakupy butów na odległość nie są łatwym przedsięwzięciem, ale przecież do odważnych świat należy. Tak więc za pomocą kreatora na stronie MyWish wybrałam model, kolor i dodatki. Czas realizacji to 14 dni, ze względu na to, że buty szyte są recznie, ale wierzcie mi było warto. Gdy przyszły to nie mogłam się na nie napatrzeć. Postawiłam na sandały z zakrytą pięta w kolorze pudrowego różu z brokatowym słupkiem. Zdradzę Wam, że przetańczyłam w nich całe wesele bez szkód dla stóp 🙂

 

fot. Weronika Roter

sukienka Besima

buty MyWish

kwiaty Silky Bird

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Leave a Comment


*