Naturalny Haj

LIFESTYLE

 

Ciepełko na policzku… to dzisiejszy poranek i promienie słońca wpadające przez okno… zaspana jeszcze nie wróciłam dobrze z sennej podróży… Otwierałam oczy… chociaż to chyba za dużo powiedziane.. próbuje się przedostać do rzeczywistości… ale to nie promienie słońca… to czuły buziak i dotyk Twojej dłoni sprawił, że czuję się tak wyjątkowo… Jest 5 rano… czemu mnie to nie dziwi… Spoglądając na mnie swoimi maślanymi oczami, szepczesz… Nie mogłem się już doczekać, aż Cię znów zobaczę… przepraszam… spij dalej Kocie… Jakbym mogła się o to pogniewać… Wtulając się mocno, zastanawiam się czy ja dalej śnię czy to się serio dzieje… Ale chyba tak, bo czuje bicie Twojego serca…

 

Szczęście

Kto z nas nie doświadczył momentu zakochania i uczuć, które towarzyszą w tym bogatym w emocje okresie? Wydawać by się mogło, że każdy… ale wcale tak nie jest. Czasem trzeba lat aby zrozumieć i dojrzeć coś czego nie doświadczyliśmy i docenić to wtedy, gdy nas to spotka. Ja miałam to szczęście. Znalazłam się w odpowiednim momencie i czasie, z bagażem doświadczeń na barkach i teraz doceniam… haha… Powiedzieć doceniam, to jakby nie powiedzieć nic… teraz kąpię się w szczęściu jakie dostrzegłam. Tak! Właśnie tak.. Wielu z Was myśli, że szczęście trzeba znaleźć, a zapomina o tym, że szczęście, to to wszystko co nas otacza… wszystko, to co jest niemierzalne.

Znów Cie mam blisko, czuję Twój zapach i ciepło, a w sercu robi się lekko… Nie widzieliśmy się zaledwie dzień, a dla mnie, to tak jakby minęła wieczność.

 

Przytulanie

Kto z nas nie lubi przytulania? Chyba każdy! W końcu bliskość drugiej osoby kojarzy się pozytywnymi emocjami. Dzięki przytulaniu budujemy zaufanie i przywiązanie do drugiej osoby. A podczas przytulania wyzwala się w nas oksytocyna, która sprawia, że jesteśmy optymistycznie nastawieni do świata i ludzi, podwyższa nasze poczucie własnej wartości, pomaga ludziom przezwyciężyć zahamowania i lęki społeczne.

Ale co najważniejsze hormon ten zmniejsza poziom kortyzolu i obniża ciśnienie krwi. Dzięki temu czujemy się bezpiecznie, spada też ryzyko negatywnych reakcji w stresujących sytuacjach. A, że obecne życie jest przepełnione stresem, to nic tylko się przytulać!

Znów gładzisz mnie po policzku, a ja zamykam oczy.. nie musisz mówić nic… a jednak ja wiem…  i wiem, że Ty też to wiesz…

 

Okazywanie uczuć

Przytulanie to czułość, to gest, który może pokazać, że kochasz tę drugą stronę bez użycia słów. To kolejna, banalna czynność, która wymaga zaangażowania. Wiadomo, że dużo łatwiej jest powiedzieć to w dwóch słowach… ale dużo bardziej zapada w sercu to, jak to zrobisz. No dobra, ale czy zastanawialiście się kiedyś czym jest kochać? Bo nie chodzi mi o samo wyznanie miłości. Kochać, to czasownik i by pokazać, że się kocha nie wystarczy, że to powiedziesz…bo co z tego, że to zrobisz skoro za tym nie pójdą żadne czyny? Kochać to przecież dbać o tę drugą stronę, to robić coś dla niej bezinteresownie, wpierać, rozśmieszać, robić wszystko by była szczęśliwa, ale w zgodzie ze sobą.  Co zrobić, żeby to wyznanie było zawsze wyjątkowe… Może warto zacząć od tego, by słowo kocham nie stało się waszym dzień dobry… Mam na myśli to, żeby zawsze było dźwięczne i tak samo mocne jak za pierwszym razem. Kiedyś powiedziałam sobie, że nie będę wyznawała miłości w wiadomościach czy podczas rozmowy telefonicznej… znacie to na sto procent.. kończycie rozmowa i na koniec rzucacie KOCHAM CIE, Paaaaa. Nie… nie robie tego… Zamiast tego wolę zapytać, jak się dziś czujesz? Wszystko u Ciebie dobrze? Troska idzie w parze z miłością…Obiecałam sobie, że będę to mówić rzadziej… np raz w tyg, ale zawsze patrząc w oczy i wiedząc… TAK, to jest właśnie ten moment… Dzięki temu za każdym razem, gdy to mówię, przechodzi mnie ciepło  i jest to wyjątkowe. Pomyśli ktoś zaraz… Jeny, tak rzadko? My sobie wyznajemy miłość kilka razy dziennie… No fajnie, cieszę się, ale może spróbujcie zrobić to bez użycia słów? Sposobów jest mnóstwo, wyobraźnia niezmierzona… więc tylko od Ciebie zależy czy zechcesz się zaangażować i pokazać jak Tobie zależy.. 🙂

 

Znów siedzimy i rozmawiamy kolejną godzinę… nieważne, że po tematach skaczemy jak kangury… 

No cóż w całym tym gąszczu odnajdujemy się świetnie… ile razy próbuje być poważna by za chwile parsknąć śmiechem… Czasami już nie wiem czy śmiejemy się z sytuacji, ze mnie, czy z Ciebie… who cares… liczy się, to jak dobrze czujemy się w swoim towarzystwie… Ile razy można śmiać się z tego samego? Ile razy można odtwarzać tę sama historię? Ile razy w ciągu dnia można mówić jednocześnie to samo, w tym samym momencie? Ile razy płakałam ze śmiechu, dosłownie płakałam…? Ale w sumie po co to liczyć…? W końcu to co najpiękniejsze jest niemierzalne… 💁🏼‍♀️☺️

Dziekuje Ci za to, że dałeś mi wszystko… Siebie… To najpiękniejsze co mogłam dostać… Znów patrzę głęboko w Twoje oczy… Nie umiem już utrzymać emocji na wodzy, a po policzkach znów płyną łzy… łzy szczęścia!

 

Rozmowa

Ostatnio wiele czasu poświęcam na obserowaniu relacji.. nie tylko relacji par, ale też relacji w przyjaźni i rodzinie. Zauważyłam, że wielu ludzi konfliktuje się z jednej prostej przyczyny.. Prostej, a zarazem maksymalnie trudnej, a dla mnie fundamentalnej… Jakiej? Braku rozmowy…Konflikty tworzą się z niedopowiedzeń i domysłów. A o ile życie było by prostsze gdybyśmy mówili wszystko to, co myślimy i nie daje nam spokoju? W końcu w komunikacji chodzi o to, żeby przekazać drugiej osobie temat tak, żeby zrozumiała dokładnie o co nam chodzi. Jeśli nie zrozumie, to to nie jest jej wina, tylko Twoja, bo to ty nie przekazałeś tego wystarczająco zrozumiale.

Domysły to najgorsze żródło konfliktu… nie bój się pytać. Po co zaprzątać sobie głowę niepotrzebnymi myślami, gdy można rozwiać je w przeciągu chwili.. Zaraz pewnie pomyślisz, że twoje pytanie jest głupie.. Po pierwsze nie ma głupich pytań, a po drugie.. jeśli Twoja relacja oparta jest na rozmowie, to z pewnością spotkasz się ze zrozumieniem i chętnym rozwiązaniem sprawy. Nieistotne jest to ile czasu się znacie, do rozmowy można podejść zawsze. Paradoksalnie człowiekowi łatwiej obnażyć się z ubrań niż z tego co czuje i myśli… mimo to warto, bo nic tak nie zbliża jak szczerość w stosunku do drugiej osoby. Przecież w relacjach właśnie o to chodzi, by stworzyć coś silnego, nierozerwalnego i co najważniejsze coś co sprawia, że jest to tylko między Wami. Zauważyłam, że ludzie z czasem o tym zapominają, że tworzą między sobą bariery, zaczynając od drobnych niedopowiedzeń… Jeśli rozmowa to podstawa, a w trakcie się zamotacie, to pamiętajcie o jednej ważnej rzeczy… do podstawy zawsze można wrócić…

Nigdy nie mów, że nie umiesz w życie czy w relacje, umiesz, tylko jak nad wszystkim trzeba pracować… a wiesz co jest najlepszego w takich relacjach? To, że dzięki tej pracy Haj możecie sobie sam zapewnić i sprawić żeby te emocje nigdy nie opadły 🙂

 

 

fot. Weronika Roter

t-shirty Big Star

buty Big Star Shoes

zegarek Daniel Wellington

 

 

Leave a Comment


*